Wprowadzenie

Forza Horizon to seria kojarzona z Xboxem (pierwsza część jeszcze za czasów X360).



W tym roku jednak Microsoft poszedł mocno w tryb „cross-play” (kupno wersji cyfrowej powoduje, że mamy dostęp do gry na 2 platformach), dzięki czemu trzecia odsłona tej zręcznościowej wyścigówki – trafiła na PC!
O oficjalnych wymaganiach wiadomo już od jakiegoś czasu, zobaczmy później jakie to ma przełożenie na praktykę.



Forza Horizon 3 - z czym to się je?

W odróżnieniu od Forzy Motorsport (której 7dma odsłona również pojawi się na PC, prawdopodobnie na koniec 2017 r), o której można powiedzieć, że jest praktycznie symulacją, Forza Horizon kładzie większy nacisk na przyjemność z nieskrępowanej jazdy i bardziej zręcznościowy jej model.
Osobiście przypomina mi to dobre czasy Test Drive Unlimited (bardziej 1 niż 2) oraz po części „The Crew” (które jeszcze możecie za darmo dodać do swojego konta Uplay).
Rozgrywka tym razem ma miejsce w Australii (więc nie dziwcie się ruchowi lewostronnemu).
Otoczenie zmienia się w płynny sposób – poprzez dzikie pustkowia poprzez lasy deszczowe – dochodząc do np. dzielnicy Surfers Paradise.
Nie jesteśmy ograniczani i możemy zjechać z trasy i tam bez przeszkód poszaleć np. na plaży.
W trzeciej odsłonie Forza Horizon 3 jest więcej wyścigów off-road niż w poprzedniku.
Do dyspozycji gracza oddano ponad 350 samochodów, więc na pewno nie będzie można narzekać na mały wybór/nudę.

Oprawa graficzna jest świetna, nie ma specjalnie powodów do zarzutu. Występują różne tzw. smaczki, typu wiatr nawiewający piasek na drogę, czy rozbryzgi wody na szybie (przy widoku ze środka) po wjechaniu w kałużę/rzekę. Udźwiękowienie stoi na najwyższym poziomie i dodatkowo buduje klimat.

Odnośnie samej rozgrywki – jazda jest bardzo przyjemna (od razu przestawiłem na najwyższe ustawienia trudności), aczkolwiek czuć że to nie symulacja. W grze nie ma zaawansowanego modelu zniszczeń (są bardziej symboliczne typu odrapanie, czy znoszenie auta na jedną stronę) oraz tuningu wizualnego (co dla mnie nie jest wadą – felgi da się zmienić czy dodać mini spojler, ewentualnie cały tzw. body kit).
Istnieje jednak możliwość tuningu mechanicznego – skrzyni biegów, zawieszenia, hamulców, czy opon


Ustawienia podczas rozgrywki
Gra działa pod kontrolą UWP, czyli Universal Windows Platform. Zakupu Forzy Horizon 3 w wersji Ultimate (która wyróżnia się m.in. przepustką sezonową na samochody oraz umożliwiła odpalenie tytułu dziś a nie 27.09) dokonałem w sklepie Windows.
Po ściągnięciu niecałych 50 GB (czego dokonałem przed oficjalną możliwością uruchomienia) możemy cieszyć się rozgrywką.
Na początek wybieramy m.in. imię którym zwraca się do nas „lektor” oraz wygląd, a później gra dokonuje optymalnego wyboru ustawień graficznych.



Automat” uznał, że zestaw składający się z i7 6700K (taktowany 4.5 GHz) + MSI Gaming X GTX 1070 8 GB + 16 GB pamięci RAM wystarczy, by obsłużyć rozdzielczość 4K (sic!), w trybie DSR (mój monitor posiada rozdzielczość FullHD, czyli 1920 x 1080), ze wszystkimi ustawieniami na Ultra (pierwotnie z „dynamiczną jakością wyświetlania). Zmieniłem to jednak po kilku minutach na tzw. natywną rozdzielczość.


Jak widać – praktycznie wszystko jest przesunięte maksymalnie w prawo (prócz MSAA). W dalszej rozgrywce – wyłączę też pewnie FXAA, który rozmywa całą scenę i nie wpływa na wydajność.
Podczas gry – rzadko kiedy zdarzały się spadki poniżej 70 fps (a że nie posiadam monitora z Gsync/FreeSync, czy obsługą 120-144 Hz – nie przeszkadza mi to), więc przy obniżeniu niektórych ustawień płynność będzie na pewno znakomita.
Nawet w pierwszym momencie (rozdzielczość 4K) – ilość klatek na sekundę oscylowała wokół 45-50, więc i tak zdecydowanie lepiej niż w wersji konsolowej (tam jest ograniczenie do 30 fps). Przejdźmy do zrzutów ekranu.



Galeria zrzutów ekranu





Forza Horizon 3 - film z rozgrywki




Podsumowanie

W ramach podsumowania po niecałych dwóch godzinach rozgrywki (premiera nastąpiła po północy, więc ciężko było inaczej) – wrażenia z gry są jak najbardziej pozytywne.
Graficznie gra robi duże wrażenie, optymalizacja jest na naprawdę dobrym poziomie (przy zabawie detalami – 4K 60 fps możliwe na GTX 1070).
Oprawa dźwiękowa jest świetna, pozwala się lepiej wczuć w rozgrywkę.
Aktualnie ciężko mi wskazać ciekawszą grę wyścigową na PC, zapewniającą taką frajdę i swobodę – Need for Speed od EA wygląda przy niej jak ubogi krewny (całościowo).